Machnęłam jedynie ręką.
- Może wejdziesz? - zaproponowałam.
- Raczej nie, mam jeszcze kilka rzeczy do zrobienia... wybacz.
Przyszedł Arti, zacznęli gadać, złapali wspólny temat.
- Przygotujesz wszystko? - poprosił podając mi siatkę z wszystkimi rzeczami.
Westchnęłam lekko, wzięłam ją i poszłam do kuchni.
- Może oglądniesz z nami filmy? - spytał Artie.
- Właściwie... okej. - usłyszałam kiedy nasypywałam chipsy do pojemnika.
Mark?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz