wtorek, 12 lipca 2016

Od Ashlynn do Marka

Film był na tyle brutalny i straszny, że musiałam zasłaniać oczy poduszką.
- Wiesz że nie lubię takich filmów. - mruknęłam wstając.
Przeskoczyłam oparcie kanapy i stanęłam na stoliku za nią.
- Specjalnie taki wziąłem, żeby się ciebie pozbyć. - zaśmiał się lekko, wiem, że żartował.
- Debil. - mruknęłam i oberwał w głowę poduszką. - Proszę bardzo, pozbyłeś się mnie.
Zeskoczyłam ze stolika i poszłam do swojego pokoju, zamknęłam drzwi i położyłam na łóżko, Max i Lonnie od razu położyli się obok mnie, przytuliłam ich. Po chwili jednak wstałam i poszłam dać William'owi jeść.

Mark?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz