Westchnęłam delikatnie i podeszłam do drzwi, otworzyłam je i zobaczyłam Marka.
- Hmm? - mruknęłam.
- Oglądasz z nami komedię? - spytał.
- No oglądam. - posłałam mu ledwo widoczny uśmiech.
Zagasiłam światło i ruszyłam za chłopakiem na dół, usiadłam obok niego i oparłam o niego delikatnie ramieniem.
Mark?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz