poniedziałek, 11 lipca 2016

Od Marka do Ashlynn

Coco polizała ją po dłoni i przybiegła do mnie.
- Przejdziemy się? -posłałem dziewczynie uśmiech.
- Chętnie. -odpowiedziała.
Ruszyliśmy w stronę miasta. Coco cały czas próbowała nakłonić nowych znajomych do zabawy, na darmo. Doszliśmy do parku, tam spuściłem sunię ze smyczy i zacząłem rzucać jej ulubioną piłkę. Ciekawe czy Ashlynn, widziała nowe zdjęcie...ciekawe czy w ogóle ma instagrama. Mówiła, że słuchała kilka moich piosenek, co mnie ucieszyło.

Ashlynn?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz