- Boisz się? -spytał chłopak.
- Skądże, po prostu dawno ie skakałem. -(mówiłem prawdę) i odsunąłem się nieco od krawędzi.
Wziąłem krótki rozbieg i skoczyłem wykonując podwójne salto. Leciałem szybko w dół, nawet nie zdążyłem pomyśleć czy ten Alex to widział i wpadłem do wody.
- I jak było? -spytała Ash, podpływając do mnie.
- Świetnie. -uśmiechnąłem się do niej.
***
Odprowadziłem ją pod dom.- Chciałem Ci podziękować. Byłe wspaniale...dawno się tak nie bawiłem. -podszedłem bliżej i przytuliłem ją.
Ashlynn?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz