- Ty. - uśmiechnął się. Podskoczyłam radośnie i mocno go przytuliłam. - Czyli tak. - zaśmiał się.
- Oczywiście! - przeczesałam dłonią włosy.
- Aaaa. - zaczął nasz instruktor. - Mogliby pokazać wam parę ruchów, które może wykorzystacie w teledysku? - spytał z nadzieją w głosie.
Chłopak skinął głową. Ustalił nam kolejność, najpierw byłam z dziewczynami - nie zbyt podobał mi się ten ruch, ale no dobra...

Później byłam cały czas z Eliotem, zawsze razem tańczymy.

No i na końcu nasz najlepszy ruch (Ash to ta na dole)
- Pokażcie to, co ostatnio ćwiczymy! - rozkazał.
- Ale... nie ma materacy. - zauważył Eliot.
- Nie bądź ciotą i w końcu będziesz miał motywację żeby ją złapać!
Westchnęłam głośno.
- Dalej, nie wstydź się. - jeden z kolegów Marka uśmiechnął się szarmancko i mrugnął.
Skierowałam wzrok na Marka a później na Eliota, skinęłam głową. stanęłam naprzeciw chłopaka, ruszyłam w jego kierunku. Podskoczyłam lekko, on mnie złapał, oplotłam się nogami wokół jego.
- Boję się. - mruknęłam.
Zamknęłam mocno oczy i dochyliłam do tyłu, właśnie wtedy chłopak przez przypadek mnie puścił a ja runęłam na ziemię, był wysoki więc była to dość duża wysokość. Jęknęłam cicho i lekko wygięłam się z bólu.
Mark?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz