Złapałem dziewczynę w talii i popchnąłem ją lekko. Przytrzymała się barierki i odwróciła.
- Wiesz co... -pokręciła głową- ...nie zasługujesz.
- Oj to było silniejsze ode mnie. A po za tym nie pozwoliłbym, abyś spadła. -posłałem jej uśmiech.
Ashlynn?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz