Nie wiem kiedy i jak, ale dotarło do mnie, że wciąż trzymam Ashlyn w objęciach i jestem baardzo blisko niej. Sojrzałem w jej oczy, tak jak ona mi...pochyliłem się lekko, na początku się zawahałem, ale po tym samo poszło i złączyłem nasze usta w pocałunku....
Ash? <3 ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz